| |
Jeśli więc przejeżdżając
Jeśli więc przejeżdżając koło jakiegoś pięknego nowoczesnego sadu zajrzycie przez płot i zobaczycie w nim murawę, pamiętajcie, że to znak nowoczesności. Nie zaleca się jednak zapuszczania murawy zaraz po zasadzeniu sadu, lecz dopiero w trzecim lub czwartym roku. Zapuszcza się ją głównie w sadach jabłoniowych i gruszowych. W sadach drzew pestkowych nadal stosuje się czarny ugór na wiosnę, a na początku lata sieje się jakąś mieszankę do przyorania na nawóz zielony. I murawa ma swoje złe strony. Mimo częstego koszenia wypija dość duże ilości wody z gleby. Poza tym lubią gromadzić się w niej myszy i norniki, które w czasie zimy ogryzają odcinki dolne pni drzew albo nasady ich korzeni. Drzewka mocno uszkodzone przez norniki i myszy łatwo giną. Dlatego murawa stosowana jest najczęściej w kombinacji z ugorem herbicydowym. W rzędach drzew utrzymuje się pasy ugoru herbicydowego szerokości 1-2 m, a między rzędami murawę. Pasy ugoru herbicydowego zmniejszają konkurencję trawy o wodę, a poza tym zapobiegają gromadzeniu I gnieżdżeniu się gryzoni tuż przy pniach drzew. Natomiast między rzędami murawa utrzymuje dobrą strukturę gleby i zapobiega erozji. Umożliwia też wejście do sadu wczesną wiosną z ciężkimi opryskiwaczami dla chemicznej obrony drzew przed chorobami i szkodnikami. Tam gdzie ona rośnie, można łatwo przejechać, «dzie zaś utrzymywany jest czarny ugór, ciężkie traktory i opryskiwacze toną w rozmokłej ziemi i praca jest niesłychanie utrudniona.
 
| |